piątek, 24 listopada 2017

Jak zrobić płytkę do stemplowania paznokci?


Zauważyłam, że dużo dziewczyn stempluje paznokcie. To zdecydowanie najczęściej stosowana metoda stylizacji paznokci wśród blogerek, do których zaglądam. Dzisiaj pokażę Ci, jak możesz zrobić płytkę do stempli!

Pomysł na własne płytki siedział mi w głowie już od jakiegoś czasu. Efekt mojej propozycji na ich wykonanie znacznie różni się od płytek dostępnych w sklepach internetowych. Może ktoś widział je też stacjonarnie? Mnie się to nie zdarzyło.

Wybacz mi brak zdjęć - ostatnimi czasy ciągle trafiam na niezbyt sprzyjające światło.

Przechodząc do sedna sprawy...

Czego potrzebujesz, żeby wykonać płytkę do stemplowania paznokci?


Długopis, pisak, ołówek itp.
Przyda się do narysowania wzorów.

Płyta do linorytu.
Swoją kupiłam na Allegro. Rozglądałam się za nią też na AliExpress, ale cena była o wiele wyższa niż w polskim sklepie.
Są różne wymiary płyt do linorytu. Nie martw się, że weźmiesz za cienką. Dłuta przechodzą przez nią dość opornie i trzeba mocniej je dociskać. Więc spokojna Twoja rozczochrana. :)
Na początek wybrałam płytę o dwóch milimetrach grubości.

Nóż lub dłuta do rzeźbienia w linorycie/drewnie.
Tak, nożem dasz radę! Jednak wygodniejsze będzie dłuto w kszałcie "u" lub "v". Nim łatwiej jest wyżłobić wzory. Kupiłam je w zestawie z dłutami w kształtach "I" oraz "/" za około 6 zł na Allegro. Są też zestawy z większą ilością dłut.

Pomysł na wzory.
Własny lub zainspirowany zdobieniami paznokci innej osoby. Pamiętaj o niej wspomnieć, kiedy będziesz pokazywać komuś efekty swojej pracy! :)

Jak możesz zrobić płytkę do stemplowania paznokci?


Na początek napiszę Ci: POWODZENIA! Wykonanie jej nie należy do najłatwiejszych rzeczy, ale jeśli się nie poddasz, szybko zacznie Ci to lepiej wychodzić! Trzymam za Ciebie wszystkie palce. :)

Weź płytę do linorytu, coś do rysowania i wybrane dłuto lub nóż.

Narysuj na płycie wzór, jaki chcesz mieć na paznokciach po odbiciu go stemplem.

Spróbuj wbić dłuto lub nóż, żeby wyryć w płycie wzór.

Zrób kilka głębokich wdechów i wydechów. Mnie też za pierwszymi razami się nie udawało.

Nie wiem jak jest z nożami, ale nie bój się mocniej docisnąć dłuta. Jak wspomniałam wyżej, przechodzi przez płytę bardzo powoli. Łatwiej Ci będzie wbić dłuto pod kątem prostym do płytki. Tak na wprost z góry. Pod ostrzejszym kątem dłuto częściej ślizga się po płycie.

Żeby wyciągnąć część płytki, która ma być odbita stemplem, wbij swój przyrząd pod ostrzejszym kątem skierowanym do środka wzoru. Teraz będzie łatwiej, kiedy masz już wyryte kontury.
Możesz zamiast takiego sposobu użyć dłuta w kształcie "u" lub "v".

Jest też duże pole do popisu z wzorem samej płytki. U mnie są to puzzle. Pierwszy puzel powędrował do Niny i to od niej będziesz mogła się dowiedzieć, jak mi wyszło. Kto wie, może kiedyś te puzzle zostaną ułożone razem przy okazji spotkania blogerek? :)

Jak odbić wzór z płytki na paznokciach?


Zamaluj wybrany wzorek lakierem do paznokci lub farbką akrylową. Najlepiej zrób to gęstym produktem, chyba że zależy Ci na rozmazanym efekcie. Przy okazji wspomnę o poście z krótkim tutorialem rozmazanego tła, na którym fajnie wyglądają inne wzorki.

Nadmiar produktu usuń z płytki za pomocą na przykład wizytówki, twardszej kartki.

Stemplem lub czymś stemplopodobnym (gąbeczka do makijażu, gumka do mazania) odbij wzór. Przyciśnij wybrany przedmiot do płytki, a następnie do paznokcia.

Zaczekaj, aż całość dobrze wyschnie i pomaluj bezbarwnym lakierem.

Gotowe!


Zastanawiam się, czy taka płytka nada się też do odbijania żeli i tworzenia efektu 3D. Na pewno sprawdzę. :D

Używasz płytek do stemplowania paznokci? Spróbujesz swoich sił ze zrobieniem własnej?
Jaka byłaby Twoja wymarzona płytka?

Zapraszam do rozmowy w komentarzach!


Pozdrawiam, Mrs. Puzel. :)

środa, 2 sierpnia 2017

Minionek z bananem na paznokciach krok po kroku.

Minionek z bananem na paznokciach krok po kroku.


Zabieram się za publikowanie zaległych zdobień. Jakiś czas temu zachciało mi się minionków na paznokciach. Tutoriali z nimi pewnie będzie dużo i nie będą zbyt łatwe. Spodobały mi się bardziej skomplikowane wzory. Winowajcami tego poziomu trudności są drobne elementy na małej powierzchni. Jeśli masz dłuższe paznokcie, będzie Ci łatwiej je namalować.

Co jest potrzebne do namalowania minionka z bananem na paznokciach?


Standardowo - farbki akrylowe, lakiery do paznokci, paint żele itp. Czyli to, czym chcemy malować, pędzelki i dobry top.
Może Ci się przyda: post o malowaniu paznokci farbkami akrylowymi.

Jak namalować minionka krok po kroku?










Na koniec wystarczy zaczekać, aż minionek dobrze wyschnie i pomalować go dobrym topem.

Gotowe!

Lubisz postacie z bajek na paznokciach? :)

wtorek, 18 lipca 2017

Hit, który mnie zawiódł - Aquarelle NeoNail.

Hit, który mnie zawiódł - Aquarelle NeoNail.

Wszyscy mają, mam i ja! Mowa dziś o lakierach do paznokci Aquarelle z kolekcji NeoNail. Przyznam, że spodziewałam się od nich czegoś więcej. Nie jest tak, że efekt mi się nie podoba. Na prawdę liczyłam na coś conajmniej trzy razy na "wow". To pewnie za sprawą całego szumu, jaki firma NeoNail robi wokół tych lakierów. Specjalne szkolenia, dużo promowania.

Ale czy na pewno są warte tych pieniędzy?Wystarczy powiedzieć sobie: potrafię!


Firma przekonuje na okrągło, że dzięki lakierom Aquarelle zdobienia będą proste dla osób, którym ciężej idą ręczne wzory na paznokciach. Myślę jednak... taki sam efekt można łatwo osiągnąć zwykłymi farbkami akrylowymi! Przykładem jest chociażby tutorial z rozmazanym tłem.

Farby są o wiele tańsze od lakierów Aquarelle, proponowanych przez firmę NeoNail. Za cenę specjalnej bazy oraz jednego lakieru z kolekcji Aquarelle można kupić 3 zestawy dobrej jakości farb akrylowych, w których będą się znajdować 24 sztuki różnych odcieni farbek.

W poście o malowaniu farbami akrylowymi pisałam, jakie firmy farbek są najczęściej polecane, na co zwracać uwagę przy wyborze farb, jak sprawdzić czy Ci się przydadzą oraz podzieliłam się wskazówkami przydatnymi przy malowaniu paznokci farbkami akrylowymi.

Pokazuję na blogu także tutoriale krok po kroku ze zdobieniami, przy których wykorzystuję farbki. Znajdziesz je wszystkie w kategorii "farby akrylowe". Są ze zdjęciami, opisami i listami potrzebnych rzeczy. Czasami znajdują się w nich też porady.

Wracając do lakierów - Aquarelle na szczęście zakupiłam taniej na stronie z ogłoszeniami z całej Polski. Nie wiem, czy dziewczynę też nie zachwyciły, ale przynajmniej nie straciłam więcej pieniędzy na te lakiery.

Podzielę się także tym, że nie potrzeba specjalnych lakierów z kolekcji Aquarelle do rozmazania lakierów na paznokciach. Jagodowa pisała o tym na Instagramie. Wystarczy baza clear lub white z tej kolekcji i dowolny lakier do paznokci.

O lakierach Aquarelle pisały bardziej pozytywne rzeczy:

i mogłabym tak wymieniać dalej, ale nie ma po co przedłużać postu. :)



A co Ty o nich sądzisz? Może dopiero myślisz nad zakupem? Chętnie przeczytam, jakie miałaś z nimi wrażenia. :)

środa, 5 lipca 2017

Kwiaty zatopione w lakierze hybrydowym krok po kroku.

Kwiaty zatopione w lakierze hybrydowym krok po kroku.

Tak, dobrze przeczytałaś! Zatopiłam płatki kwiatów w hybrydzie!

Nie należało to do łatwych zdobień paznokci, ale za drugim razem już lepiej się trzymało.

Cała trudność polega na tym, że pomiędzy płatki kwiatów a lakier hybrydowy lubi się dostawać powietrze. Top w efekcie robi nam pa pa i odchodzi płatami. Kwiatki zaraz po nim.

Trzeba mocniej docisnąć rośliny oraz uważać, aby nie wychodziły poza płytkę paznokcia.

Łatwiej jest z mniejszymi elementami. Przykładem może być moja legalna alternatywa dla Weed Nails (prawdziwej marihuany na paznokciach). Wytrzymała bez problemu dobry miesiąc.


 

Co jest potrzebne?


  • Lakiery hybrydowe i akcesoria, które używasz do wykonania tego manikiuru.
  • Roślinka. Ja wybrałam chabra.
  • Szczypta cierpliwości.


 

Jak zatopić kwiaty w lakierze hybrydowym?


  • Przygotuj paznokcie tak, jak zawsze.
  • Nałóż i utwardź bazę.
  • Opcjonalnie: użyj koloru, jeśli nie chcesz efektu negative space.
  • Wybraną roślinę dociśnij do lepkiej warstwy lakieru hybrydowego. Postaraj się to zrobić tak, aby płasko do niego przylegała. Możesz wcześniej przycisnąć ją książką.
  • Całość pomaluj topem i utwardź w lampie.
  • Opcjonalnie: powtórz poprzedni krok.
  • Jeśli masz top z lepką warstwą, przemyj paznokieć odtłuszczaczem.

Trafione, zatopione! ;)

 



Nawet zielony robaczek załapał się na zdjęcie. :D

Jakie zdobienia najchętniej nosisz na paznokciach?

Pozdrawiam, Mrs. Puzel. :)

piątek, 30 czerwca 2017

Blogowe podsumowanie kwietnia i maja 2017.

Blogowe podsumowanie kwietnia i maja 2017.
W kwietniu dodałam tylko jeden wpis i było to podsumowanie marca. Dlatego połączyłam go razem z majem. :)

Posty z maja 2017:

















Wyzwanie:


Na moim blogu trwa wyzwanie paznokciowe "Zdobimy Kwiatami". Chociaż określiłam tygodnie, daję Wam więcej czasu. Dużo z Was pisało mi, że weźmie udział pod koniec wyzwania z powodu braku czasu. Mam nadzieję, że nie wyleci Wam z głowy. Linki do wyzwaniowych postów są powyżej. :)

Konkurs?


W poprzednim podsumowaniu pisałam Wam o konkursie, który miałam zorganizować z inną blogerką. Sama to zaproponowała w swoim wpisie na jej blogu. Jednak wyszło szydło z worka i okazało się, że chodzi jej o taką "współpracę" jednostronną. Napisała u siebie, że tylko ona organizuje konkurs. Chciała, żebym opublikowała u siebie, że robimy go razem i dodała dużo linków do jej strony. Już do niej nie zaglądam...

Za jakiś czas będę już na prawdę współorganizować konkurs dla czytelników innej blogerki. Zaczęłam robić coś, co na pewno większości z Was się spodoba. Zauważyłam, że często piszecie o tym temacie u siebie. Szczegóły zdradzę, kiedy zakończę projekt. Może to potrwać kilka tygodni, ale myślę - warto!


Co się działo na Waszych blogach? :)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Co szybko opala na brąz? + Krem, dzięki któremu nie jestem blada cały rok.

Co szybko opala na brąz? + Krem, dzięki któremu nie jestem blada cały rok.

Sposobów przyśpieszenia i utrwalenia opalenizny jest multum. Dostępnych produktów do tego służących - jeszcze więcej. Co działa, a co nie działa? Te pytanie prześladuje nas przeważnie kiedy stoimy przy regałach sklepowych, uginających się od bardzo podobnych kosmetyków. Dlatego nie opiszę każdego sposobu, a tylko te, które sprawdziłam.

Woda.

Tak, zwykła, nawet nieprzegotowana - woda. Przyciąga promienie słoneczne jak magnes. Wiadomo jak wiele osób ma spalone barki po pływaniu w basenach, jeziorach i tym podobnych. Dlatego też nie podlewa się roślin w upały.

Tłuszcze.

Efektów po oliwce Ci nie napiszę. Nie wytrzymałam z nią nawet pięciu minut. Oczywiście nie pomyślałam o tym, żeby ją zmyć, przez co przyklejało się do mnie pełno kurzu w drodze na skróty przez pola.
Za to widziałam, co kujawski olej zrobił z moją mamą i ciocią. Opaliły się na taki czekoladowy brąz, chociaż normalnie opalenizna idzie im w stronę czerwieni. Więc da się! Tylko trzeba pamiętać, żeby za długo tak nie siedzieć, bo z olejem bardzo szybko się opala.

Solarium z lampami brązującymi.

Spędziłam na nim 15 minut i... uwaga, uwaga... nic! Jak blada weszłam, tak samo wyszłam. U koleżanek zadziałało, ale mnie nie było to pisane.

Moja perełka.

Rok temu kupiłam na przecenie ten balsam za około 10 złotych. Nie spodziewałam się efektu "wow". Wzięłam go, żeby nie było, że nawet nie spróbowałam coś zrobić ze swoim szybkim bladnięciem. Miesiąc po wakacjach przeważnie byłam już blada. Nawet jeśli nieźle przypiekło mnie słońce.
W ostatnie lato nie opalałam się często, ale zawsze używałam tego kremu.
Największe zdziwienie było po zimie - nadal miałam lekkobrązowy odcień skóry. Wszyscy są w szoku, że tak długo działa.
Tego lata na pewno będzie mi częściej służył.

Znasz sprawdzone sposoby w tym temacie? Podziel się nimi w komentarzu, niech przydadzą się komuś jeszcze! :)

Pozdrawiam, Mrs. Puzel. ;)

czwartek, 22 czerwca 2017

Paznokciowe Linkowe Party: kwitnące drzewo na wyzwanie "Zdobimy Kwiatami".

Paznokciowe Linkowe Party: kwitnące drzewo na wyzwanie "Zdobimy Kwiatami".

Minął kolejny tydzień wyzwania, więc pora na drugie linkowe party. Pod koniec tego postu możesz dodać linki do wpisów z Twoimi pracami, jeśli zgadzają się z tematem tego tygodnia. Zapraszam też do poprzedniego linkowego party, w którym możesz pokazać swoje zdobienia ze stokrotkami i tulipanami. Masz na to jeszcze duuużo czasu.


Moje zdobienie z kwitnącym drzewem:







Tutorial tej stylizacji:

Poniżej pierwsze podejście, które jakoś śmiesznie wyszło. Bardziej przypomina krzak z jeżynami, niż drzewo. Zresztą sama oceń. :D



Paznokciowe Linkowe Party:





Tak, jak ostatnio, na dodanie linków do Twoich stylizacji, masz okrągły miesiąc czasu. ;)
Copyright © 2016 Art | Diy | Beauty , Blogger